Za oknem gwiazdy, a ja nadal walczę z komputerem.. Tak, właśnie – niby prosto z serwisu, z nowymi częściami, a jednak niesprawny w całości. Przez cały dzisiejszy dzień walczyłem ze wszystkim znanym i “lubianym” bluescreen’em próbując dojść dlaczego owy ekran się pojawia. Po godzinnym dedukowaniu i przetestowaniu pamięci RAM w programie Memtest, okazało się, że nowe kości pamięci są uszkodzone (bo jak inaczej to określić, skoro program wykrył ponad 70 błędów, huh?!) i pozostaje mi czekać do poniedziałku, kiedy to otworzą serwis i grzecznie oddam uszkodzony komponent. No! Ale mam długo wyczekiwanego Ratchet’a i jego zabawki destrukcji! Mało tego (a co mi tam, pochwalę się!) złożyłem pre-order na Burnout’a Paradise i apeluje do wszystkich klanowiczów PSATu o zaopatrzenie się w nowe dziecko Criterionu..!
A tak w między czasie.. Może jakaś partyjka w demko? Jutro, godzina 21:00. Jacyś chętni..? : )
Pozdrawiam, deeVa.
Assassin's Creed
Ja jeszcze czekam z Burnoutem. Jak tylko pojawi się jakaś większa gotówka to kupię. Jest szansa, że w przeciągu najbliższych 2 tygodni.
Peszek