Nie wiem na czym polega magia studia Evolution, ale to właśnie jego produkcje ukończyłem po raz trzeci – ilekroć wracam do MotorStorma uważam, że ta gra jest nie tylko piękna, ale także wciągająca i emocjonująca i bawię się przy niej tak samo dobrze, jak dziecko w piaskownicy ; ) Nie pozostaje mi więc nic innego jak zostawić Was z recenzją tego cacka, którą już kiedyś czytaliście na moim gramsajcie. Zapraszam do lektury!
2 Wrzesień – pamiętam, jakby to było wczoraj. Właśnie tego dnia w ręce wpadła mi najnowsza konsola Sony – PLAYSTATION 3 – która służy mi nie tylko jako platforma do gier, ale także odtwarzacz filmów DVD i Blu-Ray. Wraz ze śliczną, czarną konsolą otrzymałem „prezent” w postaci dwóch tytułów startowych, czyli: Resistance: Fall of Man oraz MotorStorm. Druga wymieniona przeze mnie produkcja to dziecko studia Evolution, pracującego aktualnie nad sequelem (nic w tym zresztą dziwnego, skoro gra została ciepło przyjęta przez wszystkich posiadaczy PLAYSTATION 3) i jeżeli panowie mają zamiar jeszcze bardziej ulepszyć silnik graficzny oraz wprowadzić nowe trasy, to ja już mogę zamawiać pre-ordera..
MotorStorm?! Co to..?
Tytułowy MotorStorm to coroczna impreza odbywająca się na „piaszczystych” terenach nieznanego mi kraju. W zabawie biorą udział tylko Ci najlepsi i najsprytniejsi, umiejący prowadzić zarówno wielką ciężarówkę jak i dwukołowego Cross’a. My wcielamy się w postać jednego z nich, przemierzymy niesamowite trasy, których skróty i najszybsze drogi będzie trzeba zapamiętać, by uniknąć wypadków. A nasi rywale? Będziemy z nimi walczyć na 8 trasach przez jakieś 10 godzin, jednak te 10 godzin, będą pełne potu, adrenaliny oraz wulgaryzmów, bo uwierzcie mi, że tych ostatnich grając w dziecko Evolution Studios opanować się nie da.

GamePlay
Cała rozgrywka została podzielona na cztery poziomy trudności, zaczynając od Level 1 kończąc na Level 4. Jedynym problemem jest to, że pierwsze trzy poziomy nie sprawiają dużych problemów w porównaniu z ostatnim, gdzie AI robi wszystko, aby utrudnić nam dojechanie do mety – spycha nas na kamienie, uderza, zagradza drogę. Wszystko to razem prezentuje się świetnie, poczujesz to jednak dopiero wtedy, gdy sam zasiądziesz za sterami jednego z wielu klas pojazdów dostępnych w MotorStormie, albowiem dosiąść można Quada, Crossa,Rally Car, Buggy, Mud Pluggera i naprawdę wiele innych.

Oprawa audio-wizualna
MotorStorm działa w rozdzielczości 720p (1280×720) i wygląda naprawdę imponująco – szczególnie w widoku FPP – na ekranie pojawia się błoto, wszystkie pojazdy ulegają zniszczeniu, mało tego, wybuchają w niepowtarzalny sposób, który ujrzycie tylko grając w MS. Jak działają wyżej wspomniane wybuchy? Otóż, gdy za bardzo zaszalejemy i przegrzejemy nasz silnik – robimy to przy przedawkowaniu nitro – pojazd leci do przodu obijając się o ziemię i gubiąc poszczególne części karoserii. Tego zjawiska opisać się nie da, to trzeba zobaczyć!
A jak wygląda sprawa z oprawą audio? Jest naprawdę interesująco! Przez cały czas towarzyszą nam świetne utwory rockowe i chociaż za nimi nie przepadam to kawałki zamieszczone w MotorStorm’ie brzmią rewelacyjnie w tle mordowanych silników, stłuczek i wybuchów!

I na koniec…
W tym miejscu zawsze zamieszczam podsumowanie tytułu, zachęcam do jego kupna lub wręcz przeciwnie – odradzam. W przypadku MotorStorma to drugie należy skreślić, bo jest to najlepsza gra, którą miałem możliwość testować na PLAYSTATION 3 i – nie zawaham się tego powiedzieć – to najlepsza produkcja rajdowa, w którą grałem. Dziecko Evolution Studios dostarczy Wam około dziesięciu godzin niezapomnianych wrażeń, będzie Was trzymać w napięciu do ostatniego wyścigu, a Wy nie raz przeklniecie i powiecie „Mam dość!”, jednak po krótkiej chwili będziecie chcieli wrócić na tor, by zająć pierwszą pozycję i dostać się na poziom wyżej. Krótko mówiąc – polecam!
Plusy:
- świetna oprawa audio-wizualna
- wciąga jak cholera
- model jazdy
Minusy:
- podła AI
- spadki frameratu
- długie ładowanie
Ocena: 6-/6
Grafika: 5/6
Dźwięk: 6/6
Grywalność: 6/6
Assassin's Creed
Chciałbym móc zagrać, bo z tego co czytam gra jest extra
W Off-Roady to ja chętnie gram, pamiętam jak mnie wciągnął Test Drive Off-Road 2.
Tak jak później sterowanie Sixaxisem w tej grze.
W Motorstorma pierwszy raz grałem w PS3 Trucku w Gdańsku i zrobił na mnie wrażenie
Najbardziej wkurzającą rzeczą jest jest oszukujący przeciwnicy w ostatnich levelach. Ps. moze jakieś klanowe online zrobimy?
ProChaoS – jestem za.. Już dawno chciałem zagrać online z Wami w MotorStorma..
Właśnie kupiłem sobie to na allegro to na dniach sprawdże czy mnie nie okłamałeś tą recenzją, jak tak to wisisz mi 50zł;P
Benito – nie zawiedziesz się, uwierz mi:)
Nie grałem, ale gra zbiera bardzo dobre opinie wśród graczy. Szkoda, że na PC nie ma takich gier i trzeba się zadowalać wyścigówkami pokroju NfS: Pro $hit czy Juiced 2, które niestety nie powalają na kolana ;/